top of page
Szukaj

Pochwała czy zachęcenie? - poznaj różnicę

  • stefanbielau
  • 17 sie 2023
  • 2 minut(y) czytania

W słynnej książce „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” Dale Carnegie opisuje z jednej strony wydawać by się mogło, bardzo proste, a jednak niezbyt często stosowane zasady, które prowadzą do:

❗bycia bardziej przyjazną osobą

❗bycia osobą, z którą inni chcą współpracować

❗bycia lepszym liderem.

Pierwszą zasadą w tym ostatnim obszarze jest „Zacznij od pochwały i szczerego uznania”.

Już wiecie o czym mówię? Niby proste, a jak wielu liderów tę zasadę stosuje? Cały czas niezbyt wielu!



Pochwała jest na pewno skuteczną strategią przywódczą. Nie tylko pozwala wyrazić aprobatę/wzmocnić/docenić to, co ostało zrobione, ale także pokazuje, że jako lider orientujemy się w tym co i jak robi zespół. Komentarz pracownika „ja to nawet nie wiem, czy nasz dyrektor wie, co my w ogóle robimy?!” nie jest rzadkością, więc ta świadomość, że szef się jednak orientuje, jest ważna (szczególnie w świecie hybrydy)!


Pochwała jest więc ważnym narzędziem lidera, ale niesie też ze sobą pewne ryzyko, z którego często nie zdajemy sobie sprawy. Jest nośnikiem motywacji zewnętrznej (to szef wyraża uznanie) i mniej buduje motywację wewnętrzną pracownika, która jednak na dłuższą metę dużo silnej wpływa na zaangażowanie zespołu.


W przypadku pochwał, pracownik może się od nich „uzależnić”, to znaczy bardziej skupiać się nie na pracy, ale na tym, czy szef go zauważa. A kiedy zdarzy się, że szef nie zauważył, nie pochwalił, nie docenił, no to wtedy często pojawia się myśl, że „nie ma po co się starać”.


Chciałabym Was tym samym „zachęcić” do „zachęcania” (encouragement), które bardziej niż pochwała inspiruje ludzi do robienia więcej i lepiej (bez skupiania się na liderze) i promuje samoocenę. To dzięki „zachęcie” świadomy lider będzie wzmacniał tak potrzebną wśród pracowników pewność siebie, dodawał skrzydeł i sprawiał, że będzie im się chciało dawać z siebie wiele, nawet jeżeli nikt nie patrzy. Jak to zrobić. Po prostu wyrażając uznanie przekieruj uwagę z siebie na pracownika.


Oto kilka przykładów:

🎯zamiast: „Jestem dumny z tego, co osiągnąłeś w tym projekcie”, możesz powiedzieć: „Bardzo ciężko pracowałeś przy tym projekcie i osiągnąłeś wspaniałe rezultaty. Musisz być z siebie dumny!”

🎯zamiast: „Klient powiedział mi, że twoja świetna prezentacja sprawiła, iż wybrał nasze rozwiązanie”, możesz powiedzieć: „Musisz uczyć innych jak dobrze przygotowana prezentacja może zdobywać naszej firmie klientów”.

🎯zamiast: „Wykonałeś kawał świetniej roboty”, możesz powiedzieć: „Powiedz mi, jak udało ci się tak wiele w tym zadaniu osiągnąć”.


Przeformułowanie pochwały na zachętę do jeszcze lepszego działania wyzwoli większą wiarę we własną siłę sprawczą pracownika, pokaże mu zasoby, które już ma i na których może dalej budować swoje sukcesy. Pozwoli mu zobaczyć, że to on sam jest dla siebie inspiracją, a nie jedynie fakt, że został „dostrzeżony” przez szefa.


Tak więc podsumowując: pochwały są ważne i potrzebne, nie zapominajmy o nich, ale miejmy świadomość związanych z nimi pułapek.


 
 
 

Komentarze


bottom of page