Chcesz być liderem czy ekspertem?
- stefanbielau
- 17 sie 2023
- 2 minut(y) czytania
Znajomy Tomasz, który jest ekspertem w swojej dziedzinie podzielił się ze mną niezbyt przyjemnym doświadczeniem. Otóż jego nowy szef, skądinąd sympatyczny i miły facet, doprowadza go codziennie do szewskiej pasji. Dlaczego? Bo instruuje go, co ma dokładnie zrobić, przypomina o follow up’ie z klientem czy wręcz samodzielnie poprawia przygotowaną przez Tomasza ofertę. I to wszystko w organizacji, która na sztandarach ma wypisane słowo „empowerment”.

Dzisiaj większość współczesnych organizacji promuje ideę „empowermentu” pracownika. Chodzi o to, by liderzy delegując zadania pracownikom oddali im autonomię decydowania o tym, jak oczekiwany wynik będzie osiągnięty. Badania pokazują, że firmy, które rzeczywiście wdrażają w życie ideę empowermentu, przynoszą o ponad 20% więcej zysków.
No właśnie. Jest duża różnica pomiędzy „promowaniem” a „wdrażaniem”. Często w tych promujących organizacjach są bowiem liderzy z silną potrzebą kontroli, którzy czują się „zmuszeni” do złożenia deklaracji stosowania empowermentu, bez rzeczywistej intencji zaniechania kontroli. Ten „fałszywy empowerment” jest jeszcze bardziej demotywujący dla pracownika, ponieważ widzi on dysonans pomiędzy kulturą korporacyjną firmy, dla której zdecydował się pracować, a bezpośrednim przełożonym, który do tej kultury nie przystaje. I zamiast być odpowiedzialnym za ustalenie strategii, stworzenie odpowiednich warunków pracy dla zespołu, włącza się w szczegóły codzienny zadań i pokazuje zespołowi, że MU NIE UFA! A przecież bez zaufania nie ma w zespole niczego.
Jako liderzy pamiętajmy, że takie działania prowadzą nie tylko do obniżenia samej produktywności zespołu (potwierdza to 71% badanych pracowników) oraz negatywnie wpływa na jego morale i motywację (85%). Dodatkowo bardzo podkopuję naszą pozycję. Bo spełniając się w poprawianiu czyichś ofert czy robieniu follow up'ów z klientami pokazujemy, że cały czas jesteśmy pracownikiem liniowym, ekspertem, a nie liderem, że funkcja lidera dana nam została znacznie na wyrost. Czy naprawdę tego chcemy?
Tworzenie kultury empowermentu przynosi korzyści wszystkim, a zwłaszcza liderom. Poświęcenie czasu na strategię, definiowanie kluczowych czynników sukcesu, alokację właściwych zasobów posuwa zespół do przodu znacznie szybciej, niż kontrolowanie szczegółów wykonania codziennych zadań.




Komentarze