top of page
Szukaj

Awans pracownika to nie wszystko

  • stefanbielau
  • 17 sie 2023
  • 2 minut(y) czytania

Awansowanie członka zespołu jest na pewno w życiu lidera pozytywnym wydarzeniem. Świętujemy go z resztą zespołu, opisujemy w intranecie i wysyłanych do reszty organizacji mailach. Niech jednak nasza rola nie ogranicza się tylko do tego.



Bardzo często osoba obejmująca nową rolę nie jest doskonale do niej przygotowana. Obejmuje przecież zadania, które wykraczają poza jej obecne doświadczenie. Które wymagają od niej umiejętności jeszcze nie w pełni opanowanych.


Tym bardziej pracując z liderami, przed którymi niedawno postawione zostały nowe obowiązki widzę bardzo często niepewność i nurtujące pytanie: „czy aby na pewno dam sobie radę?”. A kto tę niepewność powinien minimalizować? Ten, który podjął decyzję o awansie. Oczywiste, jednak bardzo rzadko spotykane niestety.


Kiedy byłam dzieckiem, pamiętam jak mój ojciec wprowadzał mnie w arkana jazdy na rowerze. Na początku składak Wigry otrzymał kijek od szczotki, który mój ojciec trzymał silną ręką, później kijek zniknął, a ojciec ćwiczył przebieżki, aż w końcu byłam w stanie wychodzić na rower zupełnie sama.


Oczywiście osoby, które awansujemy to nie dzieci uczące się jazdy na rowerze, nie musimy im wszystkiego pokazywać, prowadzić za „rączkę zrobioną z kija”. Ale możemy zrobić jedną ważną i bardzo prostą rzecz. Powiedzmy im, dlaczego uważamy, że to właśnie oni dadzą sobie w tej roli radę, dlaczego ufamy, że są do tego przygotowani i co sprawia, że wierzymy, iż w nowej roli odniosą sukces. Zaproś pracownika na spotkanie i powiedz „Myślę, że jesteś na to nowe zadanie gotowy. Co ty sądzisz?”.


Dzięki temu pytaniu osiągniesz dwa ważne rezultaty:

🎯Sprawdzisz, co ta osoba myśli o swoich umiejętnościach i talentach w odniesieniu do nowego zadania. Podczas spotkania możesz tę opinię łatwiej skorygować dając swoją perspektywę, tłumacząc, dlaczego wierzysz, że osiągnie sukces. Możesz również uzgodnić jakąś paletę narzędzi (mentoring, coaching, szkolenie), które na początkowym etapie pozwolą tej osobie szybciej zaadresować ewentualne „braki”, a tym samym z większą łatwością i mniejszą niepewnością wejść w nowe zadania.

🎯Zaopatrzysz osobę w wiedzę, jakie to silne kompetencje wyróżniają ją na tle konkurencji i co sprawiło, że to właśnie ona zdobyła ten awans. Jest to szczególnie przydatne w obliczu konieczności zarządzania dotychczasowymi kolegami, którzy również mieli ochotę na to stanowisko. Przecież coś sprawiło, że oni go nie dostali! Coś musi wyróżniać „szczęśliwca” na tle innych. Po prostu mu o tym powiedz, bardzo mu tym pomożesz i dodasz pewności siebie.


Taka rozmowa zostanie z pracownikiem na bardzo długo. Pozostanie dla niego inspiracją, na co w przyszłości powinien położyć nacisk, co powinien dalej rozwijać, na czym się skupiać. Wzmocni w nim wiarę, że podoła nowym zadaniom, a tobie da pewność, że postawiłeś na „dobrego konia”.

Tak często mówi się o rozwijaniu innych w oparciu o ich mocne strony i równie często jako liderzy o tym zapominamy. To nic nie kosztuje, a może przynieść tak wiele!

 
 
 

Komentarze


bottom of page